wtorek, 3 marca 2015

O glupim nawyku chytrosci


Tak ,tak ,pozamiatam troszke i tu na blogu .Dzis wpis traktowal bedzie o polskiej mentalnosci czyli "MAM ALE CI NIE DAM " . Rzecz dzieje sie tu i teraz . Calkowicie niedawno gdy wchodzilam w internetowy swiat haftow krzyzykowych i nie majac zadnego innego oprocz Song for a lost love zagadnelam kilka pan ze swiatka igielek i niteczek czyli przestworza internetowego skad biora wzory do haftow .Oczywiscie wszystkie kierowaly mnie na zagraniczne strony internetowe gdzie moge kupic mnostwo pieknych interesujacych mnie haftow ....no wlasnie ,kupic moge ,a te panie ,ktore mnie tak chetnie odsylaly do sklepow skad maja hafty ? A no nie ze sklepu internetowego...no moze z jeden haft na krzyz kupily sobie i teraz krzycza na cale gardlo ze za ciezko zarobione pieniadze wzory maja ...Dobrze ..to teraz ja sie pytam ,a jak pani wyhaftuje juz ten wzor ,ktory to pani ma w pdf to co pani z nim zrobi ? wyrzuci? sprzeda? zabierze ze soba do grobu? Ja tak tylko z ciekawosci pytam ...Ile panie maja takich wzorow ,ktore ktos wczesniej kupil i podal dalej i wlasnie te panie tez korzystaja z tych wzorow he ?Ale najsmieszniejsze jest to ze nie podadza ich dalej z czystej zazdrosci czy zlosliwosci . I to mnie wlasnie wkurwia ze tak juz doslownie powiem -ta cholerna mentalnosc wyplywa z tych jakze przyjaznych i milych pan :) ale zadna nie powie ze wzory ktore wyszywa znalazla na chomiku gdzie sa one ogolno- dostepne-wystarczy poprosic przemile wlascicielki chomiczka  :) .Czy ktoras kiedys zaproponowala ze sie podzieli wzorem ,z kims kto pytal gdzie go zdobyc bo jest piekny i chcialaby go miec ? Ano nie. Jestescie obludne i  okropne ....A to piosenka dla was przemilych pan ,ktore "lubia" sie dzielic :)







Dla tych kobitek zas ,ktore stawiaja swoje pierwsze kroki jak ja niedawno lub poprostu wstydza sie lub obawiaja zapytac innych i maja klopot ze znalezieniem ladnych wzorow do haftu zachecam do pisania tutaj ,byc moze posiadam dostep do interesujacego was haftu -z checia go udostepnie  , lub zalozenia sobie konta na chomikuj.pl tam znajdziecie naprawde przecudowne wzory a panie ,ktore posiadaja chomiki sa naprawde przemile i chetnie dziela sie swoimi wzorami ,wystarczy tylko ladnie poprosic .Jesli znajdziecie cos interesujacego na moim blogu nie bojcie sie poprosic ,z wielka przyjemnoscia sie podziele :) .

28 komentarzy:

  1. Wielce krzywdzące są Twoje słowa! To, o czym piszesz i czego się domagasz - to zwyczajna kradzież! Taka, jak ściąganie filmów z sieci na przykład... I nie uważam się za obłudną i chytrą, gdy nie chcę za frajer wysyłać wszystkim proszącym wzoru, za który zapłaciłam - a zestawy, które kupuję kosztują od 200 do 400zł! Tak - wolę zabrać ze sobą do grobu, niż podzielić się ze skąpym cwaniakiem, który sam nie kupi, ale od innych chce za friko wycyganić!

    OdpowiedzUsuń
  2. z "O mnie":
    "Jestem prawym czlowiekiem,..."

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę znaleźć na stronie do ciebie mejla, może napisz do mnie na hafty.viola@gmail.com. Chciałam ci coś doradzić. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Achhh czekalam na komentaze :)...czemu nie odezwa sie osoby ,ktore nie kupuja ,Anek -kradziez? Uwazasz ze wszyscy ktorzy sa w posiadaniu wzorow ktore dostaly a nie kupily ,ukradly je? Nie sadze i to nie sa domagania ! To sa moje spostrzezenia :) Zwykla czysta uprzejmosc gdy ktos sie z Toba wymieni lub Ci go poprostu da ,nie bron takich osob . Anonimowy ...czemu anonimowy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta ja zapraszam Cię do poczytania komentarzy tutaj! Zwróć szczególną uwagę na stronę prawną i na komentarze twórców! I no, że nasz czas - nawet ten, który poświęcamy na szukanie sobie wzorów - też jej cenny!

    https://www.facebook.com/events/338146606387577

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rowniez szukam wzorow godzinami i nie mam nic przeciwko jesli komus zaoszczedze czasu ,umiesz Aniu czytac ze zrozumieniem?Nie widze tu nigdzie zadnego wymuszania tylko oblude ,cwana panna heh ,dobra jestes ;) ubodla moja opinia ? calkiem niepotrzebnie tych ktorzy nie maja sobie nic do zarzucenia ,prawda?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojjj... Rozumiem frustracje w trudnosci zdobycia niektorych wzorow, jednakze... to nie zawsze jest tak, jak Pani napisala.
    To, ze niektore kobiety podaja innym linki do stron z wzorami do zakupienia jest wlasciwie jednym z bardzo niewielu legalnych krokow, ktore moga one podjac w takiej sytuacji. Wiadomo, dzielenie sie zeskanowanymi/skopiowanymi wzorami w wielu krajach nie jest zgodne z prawem, wiec trudno wymagac od kogos, aby publicznie lub prywatnie zgodzil sie na nielegalne "dzielenie" sie z kims wzorami, nawet w przypadku kiedy dana osoba sama sciagnela wzor nielegalnie (co byc moze mialo miejsce dawno temu, a osoba ta zmienila swa pozycje odn. sciagania wzorow). To, ze dana osoba popelnila blad sciagajac nielegalne wzory nie oznacza tez, ze mozemy oczekiwac lub wymagac od niej popelnienia drugiego bledu w formie "dzielenia sie".
    Innym legalnym wyjsciem jest faktyczne oddanie drugiej osobie oryginalnej kopii danego wzoru, lecz nie wszyscy moga lub maja ochote pozbyc sie swoich wzorow. I niekoniecznie powodem musi byc skapstwo - ilu ludzi, tyle powodow. Moze dla jednego dany wzor byl prezentem od ukochanej osoby? Dla kogos innego dany schemat to moze czesc dlugo zbieranej kolekcji wzorow danego projektanta. Ktos inny byc moze zbieral grube fundusze na dany wzor/zestaw bardzo dlugo, a jeszcze ktos inny byc moze planuje ponownie wyszyc ten wzor, itp., itd. To, ze ktos cos posiada, nie oznacza przeciez, ze ma moralny obowiazek ta rzecz komus dac lub sie nia podzielic. Przeciez nie powiemy komus: "Sluchaj, Ty masz taki fajny telewizor (lub sukienke/krem/ksiazke) a ja nie. Wez mi go daj." I raczej tez nie powiemy: "Daj mi swoje szklanki (lub podziel sie ze mna swoimi ksiazkami). Ty i tak za nie nie placilas, bo dostalas je w prezencie." Owszem, mozemy sobie wzajemnie pozyczac, ale wlasciciel zawsze tez moze odmowic pozyczenia z wielu powodow - nie musi to od razu byc objawem skapstwa, ani zlosliwosci, tylko n.p. zlego doswiadczenia z przeszlosci, niemoznosci pozyczenia w danym okresie czasu, itp.).
    Odn. pytania co ktos zrobi z danym wzorem jak juz wyhaftuje... No coz, zrobi to, co bedzie chcial bez wzgledu na to, czy zakupil dana rzecz sam, czy dostal za darmo - nic nam do tego i nie mozemy oceniac kogos na podstawie tego, co robi z wlasnymi rzeczami. Jak chce dany wzor wziac do grobu - to jego sprawa. Byc moze dany wzor az tak wiele dla niego znaczy, z wielu niezrozumialych dla innych osob powodow. Moze chce dany wzor zostawic w spadku dla rodziny? Nie nam to osadzac. Nigdy nie wiemy co kto naprawde czuje w sercu - nie od razu to musi byc zazdrosc, zlosliwosc czy skapstwo. Ja sama nieraz oddaje swoje uzyte juz wzory, a niektore trzymam bo albo sa czescia ksiazki, ktorej nadal potrzebuje, albo nie jestem gotowa sie ich jeszcze pozbyc. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes naprawde cierpliwa, podziwiam. Po przeczytaniu tego postu mialam napisac autorce kilka ostrych slow, ale po przeczytaniu Twojej odpowiedzi, powstrzymam sie... Powtorze tylko krotko. Istnieje cos takiego, jak prawa autorskie i nikt nie ma prawa potepiac osoby, ktore w odpowiedzi na pytanie o wzor, kieruja do sklepu, w ktorym mozna go kupic. I w tej sytuacji, to wlasnie autorka postu jest "ta zla", a nie opluwane przez nia jadem panie.

      Usuń
  8. Acha, dodam... Tak, sa ludzie, ktorzy proponuja podzielenia sie swoimi wzorami, ale oni nie robia tego publicznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Solaris ,dziekuje Ci za bezstronny wpis :) naprawde podoba mi sie to w jaki sposob ogarnelas calosc :) Czapki z glow ;owszem co innego kwestie legalnych krokow ,w tym wypadku masz racje a co innego jak piszesz kwestia zyczliwosci .Post nie mial na celu wymuszania czegos ,poprostu sfrustrowalo mnie ,ze na kilkanascie zapytan gdzie ewentualnie moge znalezc wzor ,odpowiedzi padlo...dwie lub gora trzy ,reszta kompletnie olala ,czy to tak ciezko dac odpowiedz? jakakolwiek? Cyba nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla niektorych tak, jest ciezko... Chodzi o to, ze wiele osob naprawde bardzo czesto dostaje bardzo duzo zapytan o wzory (lub podzielenie sie nimi). Wiele z nich na poczatku probuje byc zyczliwa i odpowiedziec kazdemu pytajacemu (nawet gdy odpowiedz jest negatywna), ale predko zdaje sobie sprawe z tego, ze to zajmuje bardzo duzo czasu (nieraz do 2-3 godz dziennie). Wiele z tych osob tez nieraz sie podzielilo wzorem, a w odpowiedzi nie dostaly nawet glupiego, zwyczajowego "dziekuje". I to nie sa przypadki odosobnione, wiec wiele osob postanowilo po prostu nie odpowiadac na prosby odn. wzorow. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co innego jest poprosic o danie wzoru a co innego zapytac gdzie go znalezc ,fakt nikt nie ma obowiazku odpowiadac na pytania na internecie , nigdy nie poprosilam nikogo o DANIE MI WZORU jak to Anek rozkrecil faaantastyczna dyskusje na hafciarskim wtorku ,zaproponowalam wymiane haftu z tej samej serii i nie sadze ze jest to wymuszanie ,rowniez nie dostalam odpowiedzi .Solaris ,wiem ile zajmuje szukanie wzorow ,sama po ciezkim dniu siadam wieczorem ,gdy juz ogarne wszystko w domu do ich szukania .Wymiana byla zaproponowana ,gdyz nie moge znalezc interesujacego mnie wzoru . Ale nie o to mi chodzi ,mowie o nowych ,ktorzy chca sie dowiedziec gdzie moga znalezc cos ladnego do wyhaftowania ,pytaja bo przeciez miedzy innymi sluszy internet ,do zdobywania informacji ,i co znajduja? Nie zgadzam sie z Toba ze ciezko jest odpisac ,bo nie jest ,albo odeslac do zrodla gdzie juz padla odpowiedz .

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak dla jasnosci wypowiedzi: poprzez zwrot "pytanie o wzory" mialam na mysli tez jakiekolwiek pytania dotyczace informacji odn. wzoru, np. autor, cena, gdzie znalezc, itp. Nie tylko o dzielenie sie czy dawanie. Ja bym sie nie przejmowala. Ludzie nie odpisuja z wielu powodow. Tak jak pisalam, moze jakiekolwiek pytania odn. wzorow ignoruja z pewnych powodow. Byc moze nie maja sily danego dnia, a potem wylatuje z glowy zeby odpisac, moze (prosze sie nie smiac, bo ja tak kiedys mialam) nie maja odpowiednich ustawien na blogu/facebooku/gdziekolwiek, ktore ich informuja o nowych wiadomosciach, moze te wiadomosci przegapiaja, moze po prostu im sie nie chce - no, nigdy nie wiadomo co kto ma w sercu. Wiekszosc ludzi jest jednak zyczliwa. Droga Garami Pojajach, nie warto sie tym przejmowac. Ja nieraz wogole nie dostaje zadnej odpowiedzi na pytanie w grupie 500+ osob i sie nie przejmuje. Zawsze sie znajdzie ktos, kto jednak odpowie i pomoze w razie czego. Pozdrawiam slicznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zupelnie sie nie przejmuje uwierz ,na moim blogu napisalam moje spostrzezenia ,mam do tego prawo ,co mnie ubawilo - ze nowicjuszka a od kolosa zaczyna ,owszem !zaczynam od kolosa a jak pan Henio czy jak mu tam zaczynal od kilku krzyzykow na krzyz bo za trudno bylo ...no coz ,kazdy robi cos na miare swoich mozliwosci ,moje sa takie ,ze zaczynam od kolosa , Anek Solaris nie jest moim guru ani Ty moim wrogiem :) ,poprostu prawda boli prawda?Rowniez pozdrawiam i wracam do szukania wzorow :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Postanowiłam i ja się wypowiedzieć. Bywam po obu stronach "barykady" - proszę o udostępnienie wzorów i jestem o nie proszona. Próśb z mojej strony jest wiele, a tylko dwa razy nie doczekałam się odpowiedzi, co uznałam za odmowę. Nigdy jednak nie prosiłam o udostępnienie wzoru, który z pewnością przez autorkę haftu był kupiony (czasami wiem o tym, czasami się domyślam, a domyślić się nietrudno, jeśli się ogląda strony z płatnymi wzorami, a ja obejrzałam tysiące takich wzorów). Na prośby odpowiadam zawsze, choć jest ich sporo. Chętnie dzielę się wzorami, które zeskanowałam z posiadanych pisemek i książeczek hafciarskich, oraz tymi, które sama rozrysowałam ze zdjęć haftów w Internecie. Dzielę się też sposobem na oprawę haftu, jeśli wymyśliłam jakąś oryginalną, pokazałam jak robię zakładki do książek... Natomiast nie dostąpiłabym wzoru, który kupiłam za dużą (jak dla mnie) kwotę kilkuset złotych.Nie będę dorabiać ideologii. Jeśli ktoś uważa, że to z mojej strony skąpstwo, to trudno, niech sądzi, że jestem skąpa. A ja uważam, że takie prośby są niestosowne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. PS Co do rozpoczynania przygody z krzyżykami od skomplikowanych wzorów - każdy podchodzi do tej kwestii po swojemu. Ja zaczynałam od drobiazgów, ale bardzo szybko wzięłam się za duże obrazy (kupowane zestawy z muliną). Męczyłam się strasznie, bo nie znałam nikogo, kto robiłby tak skomplikowane prace i mógłby mi coś doradzić. Ale dałam radę i satysfakcję miałam ogromną. Natomiast nikomu, nawet osobie, która ma zamiar postawić pierwszy krzyżyk w życiu, nie polecam haftowania na kanwie z nadrukowanym wzorem! Moim zdaniem to prymitywne, byle jak opracowane wzory, więc efekt, nawet przy wielkim staraniu, jest słaby i można się zrazić do haftowania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lidio podarowanie komus wzoru ,ktory sie kupilo za ciezka kase lub nie , jest tylko i wylacznie kwestia naszego wyboru , tak naprawde ,kazdy podchodzi do sprawy indywidualnie ,dla mnie osoby ,wiekszosc wzorow ,ktore widzisz na internecie jest baardzo drogich i naprawde niewiele osob pozwolilo sobie na nie ,wieksza wiekszosc ma je z internetu i o tej obludzie pisze ,ze nie kupil a krzyczy ze tak ,zeby kazdy widzial i nie poda zrodla z ktorego tak naprawde pojawil sie wzor w jego posiadaniu .Moj post skierowany jest do takich wlasnie osob , i teraz zastanawia mnie oburzenie hafciareczek z wtorku hafciarskiego i obrazanie konkretnie mnie :) ,czy ja obrazilam ktoras z konkretnych osob? Opisalam tylko moje spostrzezenia jak naprawde "spoleczenstwo hafciarskie trzyma sie razem i sobie pomaga ". Z obrazaniem konkretnych osob nalezy uwazac bo kazdy kij ma dwa konce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. P.S Co do przygody z haftem : najpierw podgladalam tutoriale typu jak haftowac wieksza ilosc tego samego koloru , co zrobic z nitka gdy juz skonczysz haftowac dana czesc itp ,po przestudiowaniu teorii postanowilam rzucic sie na gleboka wode ,jako estetka rowniez odrzucilam gotowe nadruki , i tak jak Ty powoli ,mozolnie a satysfakcja naprawde wielka ,zostalo juz tylko 1,5 strony do konca ,moze nawet nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Garami Pojajach, może i ciekawie by się czytało Twoje żale, ale niestety mój system się zawiesza przy trzecim niepoprawnie napisanym zdaniu. Może Twój się zawiesza przy trzecim poprawnym, to na wszelki wypadek nic już nie napiszę; jedynie - tak roszczeniowej postawy nie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tu raczej nie chodzi o to co napisałaś , ale w jaki sposób. Może ton twojej wypowiedzi jest troszkę za negatywny. Jeżeli o twoich problemach napisałabyś spokojniej nie byłoby tych wszystkich krytyk. Ja sama często szukam wzorów w internecie i jak znajduję i ktoś mnie poprosi to dam, ale faktem jest , że zakupione wzory jak narazie nikomu nie dałam . Może nikt nie chciał, a może sama bym nie dała , nie wiem.
    Powiedzmy , że te bardziej doświadczone hafciarki są naprawdę oblegane i wcale się im nie dziwię , że nie chcą się dzielić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy ...po pierwsze jest to ostatni wpis anonimow na tym blogu ,nastepni "zyczliwi" aczkolwiek tchorze ,ktorzy nie potrafia pod wlasnym nickiem napisac swojej opinii beda usuwane .Po drugie nie mam problemu z systemem ,zmien swoj poniewaz nie naogladasz sie zbyt wielu blogow jesli zawiesza sie przy trzecim niepoprawnie napisanym zdaniu .I po trzecie - nie pisz ,nie musisz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Magdusia dziekuje za komentarz ,umiem przyjac krytyke ,i nie masz racjii ,tu chodzi wlasnie o to co napisalam .Jak to mowia ,uderz w stol a nozyce sie odezwa , ciekawa jestem ile jeszcze znajdzie sie ofiar mojej wypowiedzi ,tak ,tak ...doswiadczone hafciarki same wcielily sie w role ofiary poniewaz post nie jest skierowany do zadnej konkretnej osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jestem hafciarką ale taki sam problem mają te które szydełkuja i robią na drutach. Nie zgadzam się z Tobą , jeżeli ktoś prosi mnie o wzór płatny odsyłam do żródła czyli np Ravelry.Poczułam się się dotknięta takimi sformułowaniami jakie wynurzasz wobec innych. Jesteś sflustrowaną i nieszczęśliwą osobą mając w sobie aż tyle jadu i goryczy. Jak mnie stać na Porche to nim jeżdże a jak nie to Pandą zasuwam. Wiele Pań ma rację . Może sama zaczniesz tworzyć wzory i je sprzedawać , jesteś taka wszechstronna i utalentowana. Przecież to nic trudnego . Zmieni się Twój punkt widzenia czego szczerze życzę i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dorzucę i ja swoje "5groszy" ... niestety nie mam bloga wiec poniżej się podpisze żeby nie było że się wstydzę. .. wiele razy byłam i ta proszaca i proszona i czuje się urazona pani wypowiedzią blogowa. . Wiele razy udostępniają na czyjąś prośbę bądź to wzory bądź podawała link gdzie dany wzór można znaleźć. Wiele razy tez prosiłam o schematy i w 99% go dostawałam. Ten pozostały % to nigdy nie były sytuacje żeby ktoś w ogóle nie odpowiedział zawsze ktoś podawał mi powód czemu nie może mi pomóc. . I w życiu nie przyszło by mi do głowy kogoś takiego nazywać wredny bądź skapym. Co do wzorów kupionych to mam też ich sporo. ..za najtańszy dałam 100zl za najdroższy ponad 350 zł. .. na każdy z nich ciała pieniądze kilka miesięcy wiec się pytam czy jeśli ja mogłam to czemu ktoś inny nie może tak oszczędzać ? Czy to skapstwo ze szanuje coś na co ciężko nieraz kosztem wyrzeczeń musiałam zaoszczędzić ? Z poważaniem Beata Domański

    OdpowiedzUsuń
  24. Mozesz sie ze mna nie zgadzac Alicjo ,nikt Ci tego nie zabroni ,nie jestem ani sfrustrowana ani nieszczesliwa a wrecz przeciwnie ,jad i gorycz? tak ciezko przyjac slowa prawdy czy krytyki? Skoro JA ciulalam pieniadze i zaplacilam to ktos tez MUSI i dlaczego ma miec lepiej niz JA ! Za cholere sie nie podziele ! Wzory ,ktore sa sprzedawane juz istnieja ! Wiec to nie jest tworzenie ! Tworca jest ten cos stworzyl a nie skopiowal ,a hafty ,ktore kraza po necie lub sa pilnie "strzezone" to nic innego jak kopie znanych artystow itp....i gdzie wymuszam do jasnej cholery?! CZy gdzies jest napisane DAJ MI TO? CHCE I JUZ?! Tacy jestescie ynteligientni a nie umiecie przeczytac prostego tekstu i go zrozumiec? Jesli nie potraficie to NIE JEST BLOG DLA WAS ! I dlaczego pomijana jest kwestia wzorow znalezionych w internecie?! Na ten temat cos milczycie ...wzory znalezione w internecie to tez JEST KRADZIEZ Anek jak np sciaganie filmow ....a potem nagle czytam ze tyyyle czasu marnujecie na szukanie wzorow ....OBLUDA i jeszcze raz OBLUDA !

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja przestałam haftować jakiś wzór, to po prostu dalej go wydawałam z prośbą, by po wyhaftowaniu, przekazano je dalej. Jak już całkowicie zarzuciłam haft, ogłosiłam na blogu że wydaję wzory w katalogach (które kupowałam) i mulinę. Poszło w świat tego za przynajmniej 200-400 zł. Ale to był taki mój skromny gest i by nie zabierać ze sobą do grobu, po co mi tam... Jeszcze mam parę, ale już zakurzone i nie nadające się na taki gest, a poza tym są to te, których chętne do przygarnięcia nie wybrały, czyli mało ciekawe (według nich). usunęłam w takim razie baner z bloga, choć można jeszcze znaleźć moją prośbę o przygarnięcie owych...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jadwigo wielki szacunek za to ze potrafisz oddac cos co Ci sie juz nie przyda ,a tym samym uszczesliwic inna osobe tak poprostu bezinteresownie ,dziekuje Ci rowniez i za odwage napisania komentarza pomimo iz mozesz miec nieprzyjemnosci od tych "uczciwych i pokrzywdzonych". Nic dodac nic ujac :). Mozna? Mozna . Patrzec i sie uczyc bigoty szczekajace jedna przez druga .Jedna reka sciaga wzory z neta a druga bije sie w piers i bez mrugniecia i z oburzeniem jeszcze drze jape ze inny to kradnie ,ale ona to nie :) Co raz bardziej sie przeswiadczam ze post trafiony w dziesiatke jest :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zamykam dyskusje niniejszym postem ,poniewaz zostal jeden komentarz ,ktorego nie opublikuje bo nie wnosi nic nowego ,zadnych konstruktywnych uwag ani wnioskow. Psioczyc macie gdzie wiec tam sie prosze wzajemne kolko adoracji pocieszac i dalej linczowac lub nie mnie i mojego posta-generalnie mnie to lotto . Mam nadzieje zaoszczedzi to niepotrzebnych wejsc na mojego bloga . Dziekuje za uwage :)

    OdpowiedzUsuń